Forum Ekonomia Koszalin Strona Główna

 Jak oszukać program Plagiat.pl

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
b0b
Abstynent



Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 1085
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Konikowo

PostWysłany: Pon 14:00, 13 Paź 2008    Temat postu: Jak oszukać program Plagiat.pl

http://borek.ath.cx/plagiat.html

Cytat:
Luki w systemie "Plagiat.pl"


Jestem studentem V roku, w związku z czym zajmuję się teraz pisaniem pracy magisterskiej. Moja uczelnia (UW) wdrożyła niedawno system "Plagiat.pl", który ma na celu sprawdzanie oryginalności prac magisterskich. Ponieważ często spotykałem się zarówno z przestraszonymi studentami, którzy narzekali, jak to im utrudni życie jak i z opiniami, że program ten ukróci wreszcie kopiowanie prac, postanowiłem go przetestować.

Program ten jest typowym systemem stosowanym w administracji państwowej - jego kod jest zamknięty, nie wiadomo dokładnie jak działa, ale trzeba za niego płacić. No i oczywiście wszyscy zapewniają, że jest świetny i cudowny - nawet jeśli nie wykrywa wszystkich plagiatów, to skutecznie straszy studentów. Od czasu jego wdrożenia spotkałem się z wieloma artykułami pochwalnymi i ani jednym negatywnym.

Po przetestowaniu okazało się, że "Plagiat.pl" jest niezwykle dziurawy - jego stosowanie wprowadza tylko fałszywe przekonanie o tym, że zapobiega się plagiatom. Może być też potraktowane jako dyskryminacja studentów o mniejszej znajomości komputerów, bo tylko tacy zostaną nim wykryci. W świetle przedstawionych poniżej luk wątpliwa jest celowość płacenia przez uczelnie za korzystanie z tego programu. Jego skuteczność to czysty "security theater" - pewnie jakby go zastąpiono o wiele surowiej nazywającym się programem "Ostateczny Wykrywacz Wszystkich Przekrętów wer. 5.17b +turbo" (który robi tylko "ping"), efekty byłyby jeszcze lepsze.

Na stronie internetowej producenta programu można za darmo założyć sobie konto i przetestować tekst do objętości 1000 znaków. Do celów porównawczych użyłem preambuły Konstytucji - tekst jest powszechnie znany i powinien być wykrywany jako plagiat. Pierwsza próba wykazała już pewną niedoróbkę programistów "Plagiatu.pl", ponieważ tekst w 100% nieoryginalny otrzymał współczynnik podobieństwa 98,3%, co pokazuje możliwy margines błędu.
Image Hosting at ImageHosting.com

Aby oszukać system i osiągnąć współczynnik podobieństwa 0% dla tego samego tekstu wystarczyło podmienić litery: a, c, e, i, j, o, p na ich graficzne odpowiedniki w cyrylicy. Optycznie wyglądają one identycznie, tak więc osoba czytająca tekst ich nie zauważy. Są zamieszczane w najpopularniejszych czcionkach, więc wyświetlą się tak samo na każdym komputerze. Natomiast program "Plagiat.pl" rozumie je zupełnie inaczej, więc nie wykrywa żadnych fraz skopiowanych z Internetu. Sama podmiana przy użyciu funkcji "znajdź i zastąp" zajęła mi niecałą minutę, można z łatwością napisać makro, które zrobi to jeszcze szybciej. Ciekawe ile osób z zeszłych lat już wpadło na taki pomysł...
Image Hosting at ImageHosting.com

Z ciekawości sprawdziłem jeszcze, czy wykryte zostanie zastąpienie wszystkich spacji w tekście przez spacje niełamliwe (znak o kodzie U+00A0). Znowu okazało się, że nie. Na tej samej zasadzie prawdopodobnie można jeszcze podmieniać albo dostawiać inne znaki, które są niewidoczne dla czytelnika oraz nie zostają wykryte przez system - nie chciałem już tego sprawdzać, aby nie nadużywać darmowego konta.
Image Hosting at ImageHosting.com

Jeśli "Plagiat.pl" stosowany na uczelniach przyjmuje do analizy bezpośrednio dokumenty np. w formacie *.doc, możliwych jest jeszcze więcej oszustw, które stają się oczywiste dopiero przy skopiowaniu tekstu do okienka na stronie www, a w "taśmowym" przetwarzaniu mogą ujść niezauważone.

Zestawienie wyników:
Image Hosting at ImageHosting.com

Moim zdaniem istnienie tak poważnych niedoróbek w szeroko stosowanym systemie antyplagiatowym powinno być szerzej znane choćby dlatego, by promotorzy nie polegali wyłącznie na tym programie przy sprawdzaniu oryginalności prac. Może jeśli trywialne sposoby obchodzenia tego systemu zostaną opublikowane tutaj, uczelnie zastanowią się zanim zapłacą za taki produkt. Albo, co dopiero byłoby ciekawe - błędy zostaną naprawione i prace już w bazie danych zostaną sprawdzone ponownie...


sprawdźcie pracę zanim ją wyślecie do Kuika ;]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez b0b dnia Pon 14:40, 13 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
igaaa87
Gość






PostWysłany: Czw 19:02, 24 Mar 2011    Temat postu:

a wie ktoś jak użyc tej funkcji znajdz i zastap w wordzie tak zeby faktycznie zamieniło te okreslone literki na cyrylice?
Powrót do góry
Ajak
Gość






PostWysłany: Sob 13:25, 30 Kwi 2011    Temat postu:

Własnie też chciałabym wiedzieć Smile
Powrót do góry
cinderella
Gość






PostWysłany: Wto 19:32, 28 Cze 2011    Temat postu:

Wchodzicie w "Edycja" na pasku, następnie "Znajdź" lub szybciej CTRL+F i druga zakładka "Zamień" Very Happy
Powrót do góry
googlefan
Gość






PostWysłany: Pią 22:52, 22 Lip 2011    Temat postu: luki uzupełnione

komentarz do felietonu „Luki w programie Plagiat.pl"
Cz, 2008-02-28 12:09 by dr Sebastian Kawczyński, Prezes Zarządu Plagiat.pl (niezweryfikowany)

Szanowny Panie,

piszę do Pana w nawiązaniu do felietonu „Luki w programie Plagiat.pl i problem prac magisterskich” zamieszczonego w serwisie VaGla.pl 30.01.2008 roku.

W powyższym tekście odniósł się Pan między innymi do systemu antyplagiatowego oferowanego przez Plagiat.pl oraz informacji o lukach dostrzeżonych w nim przez jednego ze studentów Uniwersytetu Warszawskiego.

Bardzo proszę o uwzględnienie mojego głosu w dyskusji na ten temat - traktuję Pański Blog jako ważne medium, kształtujące opinię środowiska, które uważam nie tylko za obiektywnie znaczące, ale też za sobie bliskie. Dlatego przedstawienie mojego stanowiska w tej kwestii właśnie w tym miejscu ma dla mnie szczególne znaczenie.

Zacznę od problemu luk. Nie chcę angażować się w dyskusję, czy były one rzekome, czy nie i czy rzeczywiście można było oszukiwać swojego promotora i uczelnię używając niestandardowych znaków.
Doceniając działania p. Borka zmierzające do uszczelnienia systemu antyplagiatowego oficjalnie informuję, że problem został definitywnie rozwiązany przez naszych programistów. Jeszcze w tym tygodniu współpracujące z nami uczelnie otrzymają informację, że system wykrywa podmianę czcionek i jak na nią reaguje.

Poza tym chciałem się odnieść do następujących kwestii: realiów, w jakich rozwija się przedsięwzięcie firmowane przez Plagiat.pl, reakcji, jaką wywołał tekst p. Borka i naszego stosunku do problemu ochrony praw autorskich w internecie.

Napisał Pan, że „uczelnie masowo kupują program (...) Plagiat.pl”. Czy rzeczywiście tak jest? Po czterech i pół roku mojej „pracy u podstaw”, dziesiątkach prezentacji, długich godzinach spotkań, rozmów i wszystkich innych działań, których celem było nakłonienie uczelni do korzystania z systemu, udało się do tego przekonać 62 z około 470 szkół wyższych działających w Polsce.

W tym kontekście skalę zainteresowania systemem trudno uznać za masową. Warto zwrócić uwagę, że jest to sytuacja co najmniej zastanawiająca. Skala problemu polegającego na tym, że uczelnie w praktyce nie potrafią kontrolować oryginalności tekstów składanych przez studentów w formie prac dyplomowych, jest ogromna. Kwitnie handel obronionymi pracami (można je znaleźć np. na allegro), żywiołowo rozwijają się serwisy typu ściąga.pl, a rynek usług typu "napiszę pracę na zamówienie" jest pewnie kilkaset razy większy, niż środki wydatkowane w skali całego kraju na ochronę antyplagiatową. Na zamówienie pracy licencjackiej, czy magisterskiej, ze względu na stosunkowo niskie ceny może sobie pozwolić niemal każdy student. Promotorzy, nawet ci, którzy wykonują swoje obowiązki z zaangażowaniem, są wobec tego procederu faktycznie bezradni. Nie sposób wykryć, czytając pracę złożoną np. w Szczecinie, że fragment studenckiego tekstu wyszedł spod pióra studenta np. z Rzeszowa, w sytuacji, gdy robi on wrażenie napisanego na wyraźne życzenie promotora wyrażone w czasie rozmowy z magistrantem w trakcie przygotowywania pracy. Firmy przygotowujące prace na zamówienie obiecują uwzględnianie uwag promotorów i mają bardzo bogate, na bieżąco uzupełniane zbiory prac z poprzednich lat.

Naprawdę skutecznym wsparciem dla promotorów, bo przecież nie jedynym remedium - bez zaangażowania profesury i uczciwości samych studentów żadne działania dydaktyczne nie mogą być skuteczne - byłby system porównujący każdą składaną pracę z możliwie wieloma poprzednimi.
Dzięki takiemu rozwiązaniu sprzedawanie „gotowców” nie miałoby sensu, a firmy piszące na zamówienie musiałyby zacząć naprawdę pisać, a nie kompilować i ze względu na nieunikniony wzrost cen popyt na ich prace zostałby skutecznie ograniczony. Wydaje się, że jest to dość oczywiste, dla każdego, kto chciał się nad tym zastanowić.
System antyplagiatowy oferowany przez Plagiat.pl jest właśnie takim narzędziem, które dodatkowo porównuje analizowane teksty z zasobami internetu. Ów system jest prosty w obsłudze i tani (koszt sprawdzania i ochrona wszystkich prac dyplomowych stanowiłby ułamek procenta budżetu uczelni, niezależnie od jej wielkości), łatwo go dostosować do struktury uczelni. Dlaczego więc cieszy się tak małą popularnością? Pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi …

Często zastanawiam się również nad tym, czy kiedykolwiek doczekamy się sytuacji, w której polscy studenci, biorąc przykład z amerykańskich kolegów, będą wymuszać na władzach swoich uczelni instalowanie systemów antyplagiatowych? Czy będą walczyć o zwiększenie rangi swoich dyplomów i uczciwe zasady oceniania? Nie ma doskonałych systemów, ale każdy działający jest lepszy, niż brak jakiegokolwiek. Myśli tak każdy, kto bierze pod uwagę jakość systemu kształcenia, a nie łatwość omijania stawianych przezeń wymagań.
Póki co atmosfera w polskich mediach nie sprzyja takiemu rozumowaniu - informacje p. Borka bardzo chętnie wykorzystywały media, które dążąc do zdobycia newsów nie zastanawiają się głębiej nad znaczeniem problemu jakim jest plagiatowanie (w tym plagiatowanie prac magisterskich).

Jakie są konsekwencje takiego stanu rzeczy? Nie odnosząc się do kwestii, czy likwidacja prac dyplomowych byłaby z punktu widzenia dydaktyki dobrym pomysłem, czy nie, dopóki ich nie zniesiono, zdolność do kontroli ich jakości i samodzielności studentów decyduje o jakości systemu edukacyjnego. Całe społeczeństwo traci na tym, że system edukacyjny dostarcza gospodarce absolwentów z fałszywymi dyplomami. Te osoby obsługują nas w urzędach, sprzedają nam leki, uczą nasze dzieci i budują drogi, po których jeździmy.

Z tego punktu widzenia cele Plagiatu i środowiska regularnie czytającego Pański blog są zbieżne. Rozwój naszego systemu, podobnie jak copyleft, wolne licencje, tworzenie i dystrybuowanie wiedzy w jak najszerszym zakresie, Wikipedia, inicjatywy w rodzaju Wolnych Podręczników, Wolnych Lektur etc., służy poprawie jakości edukacji w Polsce. Wspieramy tego typu inicjatywy (Plagiat.pl jest partnerem Projektu Wolne Podręczniki) i szczerze mówiąc - sami liczymy na wsparcie naszych działań.

Jeśli chodzi o informowanie o zasadach działaniach programu i o otwarcie kodu - powód, dla którego się na to nie zdecydowaliśmy, jest dość oczywisty. Wymagają tego nasi klienci - uczelnie, obawiając się, że otwarcie kodu ułatwiłoby oszukiwanie programu.

łączę wyrazy szacunku,
dr Sebatsian Kawczyński
Powrót do góry
Piotrekxxx
Gość






PostWysłany: Śro 20:27, 01 Lut 2012    Temat postu:

Te programy działają na zasadzie że wrzucają zdania w google więc wystarczy zmienić poczatek każdego zdania lub nawet wyrazy albo na lub itp i już program nie wykryje zdania jako plagiat
polecam użyć tego programu do sprawdzania plagiatów
antyplagiat net
Powrót do góry
EMKA
Gość






PostWysłany: Wto 15:03, 07 Lut 2012    Temat postu:

Wszystko fajnie tylko taka podmiana podkreśla wyrazy. i jeśli taka opcja jest włączona bardzo szybko idzie się połapać o co chodzi.
Powrót do góry
marekx12
Gość






PostWysłany: Wto 9:23, 19 Lis 2013    Temat postu: antyplagiat

Piotrekxxx napisał:

polecam użyć tego programu do sprawdzania plagiatów
antyplagiat net




a czy po sprawdzeniu pracy w necie później nie będzie ona już jako 100% plagiat u promotora?
Powrót do góry
poprawa-plagiatu
Gość






PostWysłany: Nie 13:14, 01 Cze 2014    Temat postu: Poprawa plagiatu

Nie tylko poprawiam błędy ortograficzne, interpunkcyjne, gramatyczne, składniowe, stylistyczne, lecz również podkreślam powtórzenia, podpowiadam, czym je zastąpić redaguje tekst i pomagam przy konstrukcji pracy.
Ubieram Twoje myśli w słowa, które odpowiadają stylowi prac.
Zapewniam poprawność, rzetelność, terminowość oraz niską cenę.
Nie zwlekaj sprawdź swoją pracę przed oddaniem!!!
Kontakt; poprawa-plagiatu@wp.pl
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Ekonomia Koszalin Strona Główna -> Finanse mniędzynarodowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
gBlue v1.3 // Theme created by Sopel & Programosy
Regulamin